Dziewczyny 2007/08
Piłkarki BTP Piast Brzeg zajęły drugie miejsce w turnieju rozegranym w Lubinie.
W turnieju wzięło udział osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Brzeżanki w meczach grupowych pozostały niepokonane, wygrały 1:0 z zespołem z Goleszowa i zanotowły dwa bezbramkowe remisy, w tym z gospodyniami turnieju. Wyniki te zapewniły brzeskiemu zespołowi drugie miejsce w grupie i awans do półfinału. W meczu o awans do finału podopieczne Henryka Józefkiewicza wygrały 3:1 z drugim zespołem Ziemi Lubińskiej i w finale znów spotkały się w pierwszą druzyna tego klubu. Tym razem miejscowy zespół okazał się lepszy i wygrał 1:0.
Natalia Jędrzejko została uznana przez organizatorów najwszechstronniejszą zawodniczka turnieju.

Wyniki BTP Piast Brzeg:
BTP Piast Brzeg - LUKS Ecoren Ziemia Lubińska 0:0
BTP Piast Brzeg - KS Goleszów 1:0
BTP Piast Brzeg - Grom Wolsztyn 0:0
BTP Piast Brzeg - LUKS Ecoren II Ziemia Lubińska 3:1
BTP Piast Brzeg - LUKS Ecoren Ziemia Lubińska 0:1

Końcowa kolejność
1. LUKS Ecoren Ziemia Lubińska
2. BTP Piast Brzeg
3. LUKS Ecoren II Ziemia Lubińska
4. UKS Skoczów
5. AZS Wrocław
6. Grom Wolsztyn
7. UKS Gwiazda Kalisz
8. KS Goleszów

BTP Piast Brzeg: Natalia Skrobich, natalia Jędrzejko, Ewelina Kiefer, Anna Jagła, Monika Salińska, Magda Piwińska, Małgorzata Bińkowska, Karolina Gadzińska; trener Henryk Józefkiewicz

     

  Halowy turniej piłki nożnej dziewcząt w Lubinie
10 marca 2007 drużyna dziewcząt BTP PIAST Brzeg wzieła udział w halowym turnieju w Lubinie organizowanym z okazji Dnia Kobiet.

W rozgrywkach brały udział zespoły:

* BTP PIAST Brzeg
* AZS Wrocław
* LUKS Ziemia Lubińska I
* LUKS Ziemia Lubińska II
* KP Wołów
* KSS Kalisz

Wyniki spotkań:

AZS Wrocław- BTP PIAST Brzeg 3:1
Ziemia Lubińska I - KSS Kalisz 1:3
KP Wołów- Ziemia Lubińska II 1:1
AZS Wrocław- KSS Kalisz 1:1
Ziemia Lubińska I - BTP PIAST Brzeg 0:1
KP Wołów- Ziemia Lubińska I 0:4
AZS Wrocław- Ziemia Lubińska II 4:0
KP Wołów- KSS Kalisz 0:6
BTP PIAST Brzeg- Ziemia Lubińska I 1:4
KSS Kalisz- Ziemia Lubińska II 12:0
BTP PIAST Brzeg- KP Wołów 1:0
AZS Wrocław Ziemia Lubińska I 2:3
BTP PIAST Brzeg- KSS Kalisz 1:1
Ziemia Lubińska II- Ziemia Lubińska I 0:7
KP Wołów- AZS Wrocław 0:4

Tabela końcowa:
1. LUKS Ziemia Lubińska I
2. KSS Kalisz
3. AZS Wrocław
4. BTP PIAST Brzeg
5. KP Wołów
6. LUKS Ziemia Lubińska II

Klasyfikacja najlepszych:

Najlepsza bramkarka- Paulina Szymańska (AZS Wrocław)
Najlepsza zawodniczka- Kinga Tusińska (LUKS Ziemia Lubińska I)
Królowa strzelczyń- Magdalena Domagalska (AZS Wrocław)
Najmłodsza zawodnczka- Natalia Kowalewska (LUKS Ziemia Lubińska II)

Nadal szukamy chetnych dziewczyn do gry w naszej drużynie, pytania prosze kierować na PW... ( bieżace informacje na www.btp-dziewczyny.blog.onet.pl )

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
Zapewne redaktor naczelny Qiero zda relację porządną. A do tego czasu możecię się zadowolić moimi spostrzeżeniami

Po pierwsze, zespół z Ukrainy nie dotarł do naszego miasta, więc wszystkie mecze z ich udziałem się nie odbędą.

GOSiR Piaseczno 0 - 1 KKS 1925 Kalisz

LUKS Ziemia Lubińska 6 - 0 BTP Piast II Brzeg

BTP Piast Brzeg 4 - 0 KS Goleszów

Mam nadzieję, że nie pomyliłem żadnego wyniku.

Co do mojej opinii. Drugi skład BTP starał się i radził sobie jak mógł. Z przodu po prawej stronie bardzo fajnie radziła sobie jedna dziewczynka [nie wiem jak ma na imię ]. Niestety luki w obronie były, więc wynik mamy jaki mamy.

Natomiast gra pierwszej drużyny to już rewelacja. Natalia i Ewa [nie pomyliłem?] - jestem pod wrażeniem gry tych dziewczyn. Rewelacja!
Z resztą cała drużyna pokazała klasę.

Blaster może potwierdzić, bym i oglądał ze mną. Z resztą ma kilka ciekawych fotek, bo namiętnie robił zdjęcia

Gratuluję dziewczyny! Oby tak dalej!

Oczywiście jutro też będę

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
Wyniki wszystkich spotkań które odbyły się do tej pory.

Wtorek (28 sierpnia)
GOSiR Piaseczno 0 - 1 KKS 1925 Kalisz
LUKS Ziemia Lubińska 6 - 0 BTP Piast II Brzeg
BTP Piast Brzeg 4 - 0 KS Goleszów

Środa (29 sierpnia)
GOSiR Piaseczno 3 - 0 LUKS Ziemia Lubińska
KKS 1925 Kalisz 7 - 0 BTP Piast II Brzeg
Czechy 0 - 9 BTP Piast Brzeg
BTP Piast II Brzeg 0 - 4 BTP Piast Brzeg
GOSiR Piaseczno 10 - 0 Czechy
LUKS Ziemia Lubińska 3 - 1 KS Goleszów
KKS 1925 Kalisz 6 - 0 KS Goleszów
LUKS Ziemia Lubińska 1 - 3 BTP Piast Brzeg
Czechy 0 - 2 KS Goleszów
BTP Piast II Brzeg 0 - 8 GOSiR Piaseczno

     

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
A tak przedstawia się tabela po 2 dniach zmagań.

Drużyna M. Z. R. P. Bramki Pkt.
BTP Piast Brzeg 4 4 0 0 20 - 1 12
GOSiR Piaseczno 4 3 0 1 21 - 1 9
KKS 1925 Kalisz 3 3 0 0 14 - 0 9
LUKS Ziemia Lubińska 4 2 0 2 10 - 4 6
KS Goleszów 4 1 0 3 5 - 11 3
Czechy 3 0 0 3 0 - 21 0
BTP Piast II Brzeg 4 0 0 4 0 - 25 0

  Lux Ziemia Lubińska czyli piłka nożna w wykonaniu dziewczyn
Jestem zawodnikiem w grającym w jednej z drużyn biorących udział w corocznej Halowej Lidze Piłki Nożnej w Lubinie.
W tym roku wystartował w niej zespół Luks Ziemia Lubińska i miałem przyjemność grać z nimi dwa mecze < mecz-rewanż >
Panowie, wy się tutaj śmiejecie, ale jedyną rzeczą, która brakuje dziewczynom to tylko brak odwagi do gry fuul contact.Bardzo dobre technicznie, taktycznie i pomimo nienajlepszych wyników, z niesamowitą werwą do walki...

Zbierzcie sobie jakiś chłopaków z podwórka i zagrajcie z nimi mecz, a gwarantuje że po kilku minutach dojdziecie do wniosku,że trzeba iść na całość bo one nie są taki łatwe do ogrania.......pozdrawiam kaśkę!!!

  Damski Football
Jest kilkanaście klubów piłki nożnej kobiet w Polsce. A setki na całym świecie. Jak wy sie na to zapatrujecie? Chcielibyście żeby w Olsztynie powstał taki kobiecy zespół? ( Oczywiście w Olsztynie są dziewczęce zespoły, ale biorą udział tylko w rozgrywkach między szkolnych.)
Chodzi mi tu tylko i wyłącznie o drużyne reprezentacyjną Olsztyna.

Wiadomo mi że istnieją następujące kluby piłki nożnej kobiet:

Żak Kielce (I liga)
AZS Wrocław
Górnik Łęczna
MOSiR Warta Sieradz
Unia Racibórz
KS Strzybnica
LUKS Ziemia Lubińska
MUKS Praga Warszawa
Atena Poznań
Podgórze Kraków
KKS Zabrze
Sokół Kolbuszowa
MUKS Dargfil - Ceramika Paradyż Tomaszów Mazowiecki

Hmm... no więc jak. Piłka nożna tylko dla mężczyzn?
Ciekawe ile wogule przyszłoby dziewczyn na takie pierwsze spotkanie...

  PIŁKA NOŻNA KOBIET
No wiem, wiem, że jest taka drugoligowa drużyna LUKS Ziemia Lubińska http://www.luks.lubin.pl/

Ale myślałam, że Zagłębie ma swoją kobiecą drużynę, bo kiedyś chyba miało?

Szkoda, że teraz nie ma Trzeba coś z tym zrobić hehe

  PIŁKA NOŻNA KOBIET
LUKS Ziemia Lubińska jest jedynym klubem piłki nożnej kobiet w Lubinie i w promieniu co najmniej 50 kilometrów.

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
Od wtorku na Stadionie Miejskim będzie trwał Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej Dziewcząt „Kotwica Cup”. Dzień przed rozpoczęciem przewidziany jest przyjazd dwóch zagranicznych zespołów – z Czech i Ukrainy.
Uczestnicy turnieju to oprócz dwóch zagranicznych zespołów: KKS 1925 Kalisz, GOSiR Piaseczno, KS Goleszów, LUKS Ziemia Lubińska i dwa zespoły BTP Piast Brzeg.

Terminy spotkań

Wtorek (28 sierpnia)
17.30 Czechy - Ukraina
18.00 GOSiR Piaseczno - KKS 1925 Kalisz
18.30 LUKS Ziemia Lubińska - BTP Piast II Brzeg
19.00 BTP Piast Brzeg - KS Goleszów

Środa (29 sierpnia)
9.30 GOSiR Piaseczno – LUKS Ziemia Lubińska
10.00 KKS 1925 Kalisz – BTP Piast II Brzeg
10.30 Czechy – BTP Piast Brzeg
11.00 Ukraina – KS Goleszów
12.30 GOSiR Piaseczno – Czechy
13.00 LUKS Ziemia Lubińska – KS Goleszów
13.30 BTP Piast Brzeg – Ukraina
16.00 Ukraina – GOSiR Piaseczno
16.30 KKS 1925 Kalisz – KS Goleszów
17.00 LUKS Ziemia Lubińska – BTP Piast Brzeg
17.30 Czechy – KS Goleszów
18.00 BTP Piast II Brzeg – GOSiR Piaseczno
18.30 KKS 1925 Kalisz – Ukraina

Czwartek (30 sierpnia)
10.00 KKS 1925 Kalisz - Czechy
10.30 BTP Piast II Brzeg – BTP Piast Brzeg
11.00 LUKS Ziemia Lubińska – Ukraina
12.30 BTP Piast II Brzeg – KS Goleszów
13.00 LUKS Ziemia Lubińska – Czechy
13.30 BTP Piast Brzeg – GOSiR Piaseczno
15.00 GOSiR Piaseczno – KS Goleszów
15.30 BTP Piast II Brzeg – Ukraina
16.00 KKS 1925 Kalisz – BTP Piast Brzeg
16.30 Czechy – BTP Piast II Brzeg
17.00 LUKS Ziemia Lubińska – KKS 1925 Kalisz

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
W dzisiejszym popołudniowym meczu brzeżanki zmierzyły się z zespołem LUKS'u Ziemi Lubińskiej, czyli jednym z faworytów.
Nasze zawodniczki przystąpiły do meczu zmobilizowane poprzednimi zwycięstwami [i zjedzonym obiadem ] grając bez najmniejszego zahamowania. Skrupulatnie realizowały założenia trenera, co po kilku minutach gry zaowocowało bramką Natalii Jędrzejko po samodzielnej akcji. Po zdobytej bramce piłkarki z Brzegu nie przestały zagrażać bramce Lubinianek. Niestety brakowało im trochę szczęścia. Drużyna przeciwna jednak nie skupiała się tylko na obronie, wyprowadzając kilka groźnych ataków. Po jednym z nich udało im się wyrównać rezultat spotkania. Jednak gospodynie chcąc zapewnić sobie zwycięstwo jeszcze w pierwszej połowie podkręcił trochę tempo. Niestety brak szczęścia wciąż dawał o sobie znać. Najlepszej okazji pod koniec pierwszej połowy nie wykorzystała Ewa Chrząszcz, która w sytuacji sam na sam przestrzeliła z kilku metrów. Wynik do przerwy 1:1
Druga połowa to już popis gry naszego zespołu. Dziewczyny składnie wyprowadzały akcje, regularnie zagrażając lubińskiej bramce, oraz świetnie grały w destrukcji rozbijając ataki gości. Na uwagę zasługuje również kilka dobrze wyłapanych piłek przez naszą bramkarkę. Druga bramka była autorstwa Ani Krawczyk, która mocnym strzałem umieściła piłkę w siatce. Natomiast trzecia bramka była ozdobą całego spotkania. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska świetnie wyskoczyła do piłki Natalia Jędrzejko i głową strzeliła w długi róg bramki myląc jeszcze bramkarkę gości. Pomimo kilku dogodnych sytuacji wynik 3 : 1 do końca meczu nie uległ już zmianie. Nasze piłkarki odniosły kolejne, cenne zwycięstwo i urastają do miana faworytek całego turnieju. Jutro wszystko się wyjaśni.

  PIŁKA NOŻNA - mecze
Zestawy par meczowych 7/8 października:
Extraliga:
ISD Huta Gol Częstochowa - KŚ AZS VB Leasing Wrocław
Sobota (7 października), godz. 15, stadion przy ul. Limanowskiego 83
KKPK Medyk POLOmarket Konin - LKS Cisy SPA Nałęczów
Sobota (7 października) godz 13.00 o ile dobrze mi wiadomo:)
AZS PWSZ Biała Podlaska - KKS Czarni Sosnowiec
Sobota, godz. 15

1 liga:
MUKS DARGFIL Tomaszów Maz. - UKS VICTORIA SP 2 S
Godz. 13
LKS SPARTA Lubliniec - TKKF STILON Gorzów
Sobota godz. 16 (bodajże...jeszcze się upewnię)
BKS BRDA Bydgoszcz - SS ATENA Poznań
Sobota godz. 12

2 liga:

Gr. Śląska:
GKS Katowice - Mitech Żywiec
(prawdopodobnie sobota 16.00)
Olimpijczyk Częstochowa - Bronowianka Kraków
Gol Częstochowa - Goniec Chorzów
Niedziela godz. 15 (Stadion Budowlanych-Sucha Góra)
Podgórze Kraków - KKS Zabrze
Sobota 12.00
LKS Goleszów - Leśnik Kobiór

Gr. Dolnośląska:
Dragon Miszkowice - TOP Bolesławiec
Włókniarz Kietrz - Azs II Wrocław
Wulkan Wrocław - Rolnik Biedrzychowice
Unia Opole - Ziemia Lubińska
Sobota godz. 12 wiem tylko tyle,że na jakiejś wsi oddalonej 20 czy 25 km od Opola...

Gr.Lubelska:
LUKS KINGA- LKP MOTOR
Sobota godz. 14
CHEłM- KS WłODAWIANKA
Sobota godz.15.30
GKS GORNIK- UKS DYSTANS
Sobota godz.11
KS HETMAN -UKS WIDOK
Sobota godz.10
MKS DELFINEK-PAUZA

Gr.Mazowiecka:
GOSiR Piaseczno - PKS Praga
Niedziela (8.10) o godz. 15
Tuszyn-2000 - KS Michałowo
ŁKP Kolejarz Łódź - SEMP Ursynów

Niestety grup:Łódzkiej,Świętokrzyskiej,Wielkopolskiej,Zachodnio-Pomorskiej oraz Kujawsko-Pomorskiej nie aktualizują...więc nic nie wiadomo...chociaż jakieś mecze pewnie się odbęda...ale gdzie i kiedy tego nie wiem...
Informacje tu zamieszczone pochodzą głównie z forum piłki noznej...:]
http://forum-pilkakobieca.prv.pl

  PIŁKA NOŻNA - mecze
14/15.10

EKSTRALIGA:
KŚ AZS VB Leasing Wrocław - LKS Cisy Nałęczów
Sobota, godz. 14, stadion przy ul. Badouina de Courtenay 16
AZS PWSZ Biała Podlaska - ISD Huta Gol Częstochowa
Sobota godz. 15
KKS Czarni Sosnowiec - KKPK Medyk POLOmarket Konin
Sobota godz. 15 (Stadion Czarnych)

1 liga:
Gr.Wschodnia
UKS ZAMŁYNIE Radom - MUKS ŻAK Kielce
MUKS PRAGA Warszawa - UKS SOKÓŁ Kolbuszowa
RTP UNIA Racibórz - KS STRZYBNICA
Sobota godz. 15

Gr.Zachodnia
MUKS DARGFIL TM - BKS BRDA Bydgoszcz
Sobota godz 15.00 stadion Lechii
TKKF STILON Gorzów - UKS VICTORIA SP 2 Sianów
SS ATENA Poznań - LKS SPARTA Lubliniec
Niedziela godz. 14 boisko na ul. Promienistej (Red Box)

2 liga:
Gr.Sląska:
Leśnik Kobiór - GKS Katowice
Niedziela godz.15
Mitech Żywiec - Olimpijczyk Częstochowa
Sobota godz.11
Bronowianka Kraków - Gol II Częstochowa
Niedziela godz. 13
Goniec Chorzów - Podgórze Kraków
Sobota godz. 15
KKS Zabrze - LKS Goleszów
Niedziela godz. 12 - Stadion MOSiR-u (Sparta)

Gr.Dolnośląska
TOP Bolesławiec - Ziemia Lubińska
Rolnik Biedrzychowice - Unia Opole
Niedziela godz. 14 - Głogówek
Dragon Miszkowice - Włókniarz Kietrz
AZS II Wrocław - pauza

Gr.Kujawsko-Pomorska
TKKF Checz Gdynia - Victoria Brzozowo
Tęcza Osiek nad Wisłą - Włocłavia Włocławek
Chełmianka Chełmno - Bałagany Łomianka
Tornado Jabłonowo - pauza

Gr.Lubelska
KS HETMAN- LUKS KINGA
Sobota godz.11
UKS DYSTANS- UKS WIDOK
Niedziela godz.10
KS WłODAWIANKA- MKS DELFINEK
Niedziela godz.12
LKP MOTOR - CHEłM
Niedziela godz.12
KS GORNIK - pauza

Gr.Mazowiecka
MKS Tuszyn-2000 - ŁKP Kolejarz Łódź
SEMP Ursynów - Gosir Piaseczno
Piątek 13.10.2006, godz.18
KS Michałowo - PKS Praga
Sobota, godz.11

Gr.Świętokrzyska
GKS Nowiny - MKS OLIMPIA-POGOŃ Staszów
GRANAT Skarżysko - RAZEM Daleszyce
PTS Piekoszów - LECHIA Strawczyn

Gr.Wielkopolska
Poznaniak Poznań - Medyk II Konin
GSS Grodzisk Wielkopolski - Grom Wolsztyn
KŚ AZS Zielona Góra - pauza

  PIŁKA NOŻNA KOBIET
niestety
LKS SPARTA Lubliniec - LUKS Ziemia Lubińska 7:0 (3:0)

  PIŁKA NOŻNA KOBIET
Ale TOP Bolesławiec - LUKS Ziemia Lubińska 0:5

  Damski Football
Jest kilkanaście klubów piłki nożnej kobiet w Polsce. A setki na całym świecie. Jak wy sie na to zapatrujecie? Chcielibyście żeby w Olsztynie powstał taki kobiecy zespół? ( Oczywiście w Olsztynie są dziewczęce zespoły, ale biorą udział tylko w rozgrywkach między szkolnych.)
Chodzi mi tu tylko i wyłącznie o drużyne reprezentacyjną Olsztyna.

Wiadomo mi że istnieją następujące kluby piłki nożnej kobiet:

Żak Kielce (I liga)
AZS Wrocław
Górnik Łęczna
MOSiR Warta Sieradz
Unia Racibórz
KS Strzybnica
LUKS Ziemia Lubińska
MUKS Praga Warszawa
Atena Poznań
Podgórze Kraków
KKS Zabrze
Sokół Kolbuszowa
MUKS Dargfil - Ceramika Paradyż Tomaszów Mazowiecki

Hmm... no więc jak. Piłka nożna tylko dla mężczyzn?
Ciekawe ile wogule przyszłoby dziewczyn na takie pierwsze spotkanie...



Od razu po zalozeniu OKS Stomilowcy byly pomysly na nowe sekcje w klubie, tak by powrocily do zycia dawne sekcje Stomilu. Jednak klub jest zbyt mlody by to na dzien dzisiejszy rozwazac. Tak wiec moim pomyslem byla sekcja pilki kobiet. Temat mam dosc dobrze wybadany. Po pierwsze PZPN uruchomil program rozwoju pilki kobiecej w kraju i w WMZPN jest nawet komorka do tego zadania. Kazdy nowy klub w ramach zachety bedzie zwolniony z wszelkich oplat administracyjnych, tak wiec wystarczy miec boisko, dziewczyny i trenera. Przyjaznie sie z pilkarka AZS Wroclaw, wiec sporo juz wiem jak to wyglada w praktyce. Ogolnie dziewczyny sa bardzo chetne do pilki i chetnie ja trenuja. Jednak jest duza przepasc w mentalnosci. One inaczej patrza na nasza szara futbolowa rzeczywistosc. Chlopaki moga sie przebierac gdziekolwiek i nie zwracaja uwagi na boisko, bo wazny jest jedynie plac do gry. Natomiast dziewczyny zniechecaja sie jak pod prysznicami nie bedzie czysto, albo nie bedzie cieplej wody. W blocie sie kopac im nie chce, a juz napewno nie przyjda gdy bedzie padal deszcz. Mozna im stworzyc dobre warunki u nas, ale na meczach wyjazdowych juz na te rzeczy wplywu nie mamy. Zazwyczaj rezygnuja z treningow po nabiciu pierwszego siniaka. Oczywiscie w innych sportech tez sa takie problemy, ale sa to sporty bardzo juz rozwiniete, gdzie dziewczyny moga podgladac lepsze zawodniczki, a w pilce sa same.

Z Angielskiej obserwacji to musze powiedziec, ze tu podejscie jest calkiem inne. Nie dosc, ze na mojej wiosce mam kilkanascie boisk z trawka jak stol bilardowy, to samo zaciecie do pilki jest na innym poziomie. Tu 13 letnie dziewczyny graja 2x45 minut na pelnowymiarowych boiskach. Przy angielskiej pogodzie oznacza to zazwyczaj kopanie sie w blocie. Jednak umiejetnosci maja naprawde niesamowite. Ostatnio spotkalismy grupe dziewczyn ktore freestaylowaly i chlopaki ktorzy grali w 3 lidze zwatpili, czy uprawiali napewno ten sam sport.

Tak wiec, druzyna dziewczyn jest napewno ciekawym rozwiazaniem, ale jest to sport raczej na przyszlosc. Obecnie powinno sie zaczac, od stworzenia klas sportowych w kazdej szkole podstawowej, dla dziewczat o specjalizacji pilkarskiej. Za kilka lat jak wejda w wiek juniora beda mialy juz przetarcie w grach z druzynami innych szkol i zaplecze w mlodszych rocznikach, bedzie mozna wtedy zalozyc sekcje w klubie. Na ten czas, nie ma trenerow, zaplecza ani pieniedzy.

A szkoda...

  Międzynarodowy Turniej Dziewcząt "Kotwica Cup"
Brzeskie piłkarki w rozgrywanym turnieju zajęły bardzo wysokie, drugie miejsce

Dzisiaj pierwszy skład naszych piłkarek, w walce o pierwsze miejsce w turnieju, miał do rozegrania 2 spotkania.
W pierwszym meczu z GOSiR'em Piaseczno padł wynik bezbramkowy, niestety nie byłem na tym spotkaniu, więc nie mam pojęcia jak się gra układała.

W takim przypadku wszystko zależało od ostatniego spotkania z drużyną KKS 1925 Kalisz.
Dziewczyny to spotkanie zaczęły bardzo ostrożnie i zachowawczo. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, a drużyny rzadko kiedy zagrażały bramce przeciwniczek. W poczynaniach naszej drużyny widać było trochę nerwowości, niestety nie wiem czym to było spowodowane. W 9 minucie spotkania doszło do kuriozalnej sytuacji. Ania Krawczyk przy rzucie z autu przeszła kilka metrów dalej od miejsca poprawnego wyrzutu i sędzie przyznał aut drużynie przeciwnej. Zawodniczki szybko wykonały aut na wysokości naszego pola karnego, a nasze dziewczyny trochę zaspały z kryciem. Przez co piłka spadła wprost na nogę dziewczyny z Kalisza, a ta z kilku metrów nie dała szans Ani Jagle. Jak się później okazało była to jedyna bramka tego spotkania. Pierwsza połowa skończyła się na ciągłych atakach naszej drużyny.
W drugiej połowie dziewczyny dalej ostro rzuciły się do odrabiania jednobramkowej straty. Starały się jak mogły, również trener chciał wpłynąć na zmianę wyniku przez roszady w ustawieniu. Natomiast kaliszanki skutecznie się broniły. Mecz obfitował w faule, niestety często na naszych zawodniczach nie były zauważane przez sędziego. Był on chyba najsłabszym ogniwem tego turnieju, gdyż wprowadził wiele kontrowersji w tym meczu. Wynik do końca meczu nie zmienił się i nasze dziewczęta odniosły pierwszą porażkę w turnieju.
Jako widz mogę stwierdzić, że zdecydowanie na nią nie zasłużyły.

Wyniki rozegranych spotkań:

Wtorek (28 sierpnia)
GOSiR Piaseczno 0 - 1 KKS 1925 Kalisz
LUKS Ziemia Lubińska 6 - 0 BTP Piast II Brzeg
BTP Piast Brzeg 4 - 0 KS Goleszów

Środa (29 sierpnia)
GOSiR Piaseczno 3 - 0 LUKS Ziemia Lubińska
KKS 1925 Kalisz 7 - 0 BTP Piast II Brzeg
Czechy 0 - 9 BTP Piast Brzeg
BTP Piast II Brzeg 0 - 4 BTP Piast Brzeg
GOSiR Piaseczno 10 - 0 Czechy
LUKS Ziemia Lubińska 3 - 1 KS Goleszów
KKS 1925 Kalisz 6 - 0 KS Goleszów
LUKS Ziemia Lubińska 1 - 3 BTP Piast Brzeg
Czechy 0 - 2 KS Goleszów
BTP Piast II Brzeg 0 - 8 GOSiR Piaseczno

Czwartek (30 sierpnia)
KKS 1925 Kalisz 8 - 0 Czechy
BTP Piast II Brzeg 3 – 0 KS Goleszów (vo)
LUKS Ziemia Lubińska 7 – 2 Czechy
BTP Piast Brzeg 0 – 0 GOSiR Piaseczno
GOSiR Piaseczno 1 – 1 KS Goleszów
KKS 1925 Kalisz 1 – 0 BTP Piast Brzeg
Czechy 2 – 2 BTP Piast II Brzeg
LUKS Ziemia Lubińska 1 – 1 KKS 1925 Kalisz

Tabela końcowa

1. KKS 1925 Kalisz 6 24 - 1 16
2. BTP Piast Brzeg 6 20 - 2 12
3. GOSiR Piaseczno 6 22 - 2 10
4. LUKS Ziemia Lubińska 6 18 - 7 10
5. KS Goleszów 6 6 - 15 4
6. BTP Piast II Brzeg 6 5 - 27 4
7. Czechy 6 4 - 38 1

Podsumowanie
Najlepsza zawodniczka: Natala Jędrzejko (BTP Piast Brzeg)
Najlepsza bramkarka: Magdalena Sukiennik (KS Goleszów)
Królowa strzelców: Angelika Kamińska (KKS 1925 Kalisz)
Najlepsza zawodniczka zagraniczna: Luce Vavracova (Czechy)

Brzeskie Towarzystwo Piłkarskie wystawiło dwie drużyny, w następujących składach.

BTP:
1. Ewa Chrząszcz (8 bramek)
2. Natalia Jędrzejko (6 br.)
3. Ania Krawczyk (2 br.)
4. Gosia Bieńkowska (1 br.)
5. Ewelina Kiefer
6. Magda Piwińska (3 br.)
7. Patrycja Kiefer
8. Karolina Gadzińska
9. Ania Jagła
10. Monika Sowierszenko

BTP II:
1. Paulina Roszczybiuk
2. Monika Salińska
3. Paulina Ślifierz
4. Marta Grochowska
5. Marta Mazurkiewicz
6. Dagna Stefańska
7. Magdalena Grzybowska
8. Aleksandra Frączyk
9. Monika Stach
10. Żaneta Kędra (2 br.)

Trenerem zespołów jest pan Henryk Józefkiewicz.

Ze swojej strony chciałem złożyć wyrazy uznania dla dziewczyn z pierwszego składu, bo grały rewelacyjnie i powinny wygrać ten turniej. Niestety los chciał, że tak się nie stało. Za to pozostaje nam świadomość, że nasze piłkarki pod okiem trenera świetnie się rozwijają i kolejny taki turniej musi już być nasz
Dodatkowo chciałem pochwalić Żanetę Kędrę z drugiego składu, bo swoją postawą na tą pochwałę zasłużyła

Tyle ode mnie, mam nadzieję, że chociaż jednej osobie się podobało

No i jeszcze kilka zdjęć. Więcej i lepszych może wrzucić blaster, on dysponował bardziej profesjonalnym sprzętem

Najpierw kilka z meczów



Nagrody

Nasza kapitan odbiera dyplom i nagrody za drugie miejsce

Nasze dziewczyny


Natala - najlepsza zawodniczka turnieju

Pamiętkowe zdjęcie

  1
GDYNIA - 15 k. , terminy póki co nieznane, koszt ok. 150 mln zł.







WISŁA:





GLIWICE:





Nowy stadion, Spółka Akcyjna, czyli potkanie na szczycie – 13.05.2009 r.

Dziś, dwie godziny po tym jak ogłoszono które polskie miasta będą arenami EURO 2012, w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie władz Gliwic z przedstawicielami klubu GKS Piast i lokalnymi dziennikarzami. Urząd reprezentowali Zygmunt Frankiewicz - prezydent Gliwic, jego zastępca Piotr Wieczorek oraz rzecznik prasowy - Marek Jarzębowski. Z ramienia Piasta obecni byli Jacek Krzyżanowski, Jan Kupidura, Marek Świżewski, Wilhelm Stanisław Kirsz, Józef Drabicki, Wojciech Łobodziec i trenerzy Dariusz Fornalak i Józef Dankowski. Dwie sprawy były powodem dla którego na pierwszym piętrze magistratu spotkali się w/w.

Marek Jarzębowski zaprezentował końcową wizualizację nowego stadionu Piasta Gliwice. Firma BREMER S.A. zakończyła już bowiem prace nad projektem. Do końca maja niemiecka spółka ma dostarczyć komplet dokumentów włącznie z pozwoleniami na budową. Potem ogłosimy przetarg na wyłonienie wykonawcy – poinformował Prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz. Nie przypadkiem takdobraliśmy terminy. Chodzi o to, aby Piast jak najkrócej grał poza Gliwicami, dodaje sternik miasta. Stadion będzie budowany etapami, chodzi o to, aby choć częściowo wiosną 2010 roku oddać go do użytku, choć czy tak się stanie, obiecać teraz nie możemy. Koniec budowy zaplanowany jest na rok 2011. Te terminy zostaną dotrzymane o ile nie wydarzy się nic nadspodziewanego. Obiekt będzie mógł pomieścić 10 tys. widzów, ale bez zmian konstrukcyjnych będzie go można w razie potrzeby powiększyć o 5 tys. miejsc – dodaje Piotr Wieczorek. Wiceprezydent Gliwic wyjaśnia też, dlaczego nie zdecydowano się na budowę dużego parkingu. Parking, który mógłby pomieścić kilka tysięcy aut kosztował by tyle samo, ile budowa stadionu, a byłby wykorzystywany góra dwa razy w miesiącu. Całą zimę stałby pusty. Nie ma to też większego sensu z punktu widzenia logistycznego. Opróżnianie takiego parkingu po meczu trwałoby kilka godzin. Dużo lepszym i nieporównywalnie tańszym i wygodniejszym rozwiązaniem będzie, jeśli w dniu meczu w okolice stadionu będą kursować dodatkowe autobusy. Właściciele działek położonych za stadionem mogą więc na razie spać spokojnie. Wizualizacja stadionu robi wrażenie. Będzie ten obiekt spełniał wszelkie wymogi UEFA, cały zadaszony, światła o mocy ponad 2 tys. luksów. Bezpieczny, funkcjonalny i tylko piłkarski. Obojętnie na którym krzesełku się siądzie widoczność będzie doskonała. Koszt budowy nie jest znany. Ogłosimy przetarg i wtedy dopiero poznamy ostateczną cenę. Kryzys paradoksalnie jest w tym przypadku naszym sprzymierzeńcem. Spadły zarówno ceny usług budowlanych jak i materiałów, szczególnie stali – o kosztach wypowiada się Zygmunt Frankiewicz. Tylko co z licencją – pada pytanie z sali? Wystąpimy do PZPN o zgodę na rozgrywanie spotkań w rundzie jesiennej na stadionie przy ul. Okrzei. Potem wrócimy do Wodzisławia lub na inny stadion. Mamy nadzieję, że władze związku przychylą się do naszej prośby – odpowiada Jacek Krzyżanowski. Przebudowa obiektu sportowego musi trwać. To bardzo duże przedsięwzięcie. Liczymy, że te argumenty przekonają odpowiednią komisję w PZPN – dodaje Józef Drabicki Nie obyło się również bez trudnych pytań. Dlaczego nie zaczęto budowy 3,4 lata wcześniej? Zdaniem Piotra Wieczorka było kilka ku temu powodów. W II lidze na mecze przychodziło po półtora, dwa tysiące ludzi. Sportowo zespół radził sobie przeciętnie. Nie było więc uzasadnienie ekonomicznego i społecznego, aby już wtedy rozpoczynać prace. Jako władze miasta musimy dbać o interesach wszystkich mieszkańców, z tego jesteśmy rozliczani. Teraz sytuacja się zmieniła. Trybuny pękają w szwach, zainteresowanie jest duże. O Gliwicach w ogólnopolskich mediach mówi się kilka razy w tygodniu Zespół piłkarski stał się wizytówką miasta.

Drugą ważną kwestią, którą omawiano, był fakt tworzenia Spółki Akcyjnej. Jeszcze w tym tygodniu zostaną dograne ostatnie szczegóły i zaraz potem przystąpimy do jej rejestracji – mówi Jacek Krzyżanowski. Najważniejsze jest jednak, że Gmina i Stowarzyszenie doszło do porozumienia, zarówno w sprawach podziału akcji jak o obsady stanowisk. Po stronie Miasta będzie 51% akcji, po stronie Stowarzyszenia 49 %. Prezesem pozostanie Jacek Krzyżanowski. Trwają jeszcze ustalenia, kto wejdzie w skład Rady Nadzorczej. To bardzo rzadki przypadek ( o ile nie jedyny) w Polsce, gdy miasto wchodzi w klub sportowy na zasadach partnerskich. Do tej pory samorządy bowiem częściej występowały w roli strażaka, ratującego klub przed upadkiem. Taki mariaż tworzy się po to, aby stworzyć jeszcze silniejszą strukturę organizacyjną i jeszcze silniejszy klub - podkreślały obydwie strony. W tym sezonie dwa główne składniki tworzyły budżet klubu wpływy z Giełdy Samochodowej i pieniądze z transzy Canal + . Od lipca ma się to zmienić. Piast przestanie być dzierżawcą Giełdy Samochodowej. Zygmunt Frankiewicz zapewnia jednak, że do klubowej kasy wpłynie nie mniejsza kwota i to nie są tylko obietnice, bo wszystko zostanie zapisane w umowie spółki. Biorąc pod uwagę fakt, że zyski z Giełdy są wypadową wielu czynników to dobra wiadomość. Piast będzie miał zagwarantowany stabilny budżet na poziomie nie mniejszym niż obecnie. Każdy dodatkowe pozyskane środki będą w tej sytuacji mogły być przeznaczone na rozwój organizacyjny i sportowy. Jak się nie trudno domyśleć miasto ma więcej możliwości niż stowarzyszenie. W tym momencie oczywiście zakładamy, że Piast utrzyma się w ekstraklasie w co zresztą wszyscy, mocno wierzymy.

źródło: www.piast.gliwice.pl



WROCŁAW

OBSZERNE WIZUALIZACJE ========> http://www.skyscrapercity...&postcount=5487

Powstaje przenośna wytwórnia betonu - 11.05.2009

Na placu budowy wrocławskiego stadionu powstaje przenośna wytwórnia betonu, która przyspieszy budowę, poprawi parametry jakościowe betonu oraz zlikwiduje uciążliwy transport na budowę.

Przejeżdżając obok budowy już teraz można obejrzeć silosy, w których będzie magazynowany beton. Obok powstaną boksy na kruszywo oraz specjalna mieszarka do łączenia wszystkich składników. Wydajność wytwórni będzie wynosić ok. 80m3/h, a do budowy obiektu potrzeba będzie ok. 140 000m3 betonu.

Ponadto zakończono ogradzanie placu budowy i trwają prace ziemne oraz ustawianie kontenerów dla pracowników.



We wtorek na Maślicach robotnicy zaczęli kopanie wielkiego dołu, w którym powstaną fundamenty stadionu.

Rano pojawił się tu pierwszy ciężki sprzęt: 52-tonowa koparka, która za jednym razem może przenieść ok. dwa i pół metra sześciennego ziemi - mniej więcej tyle, ile zmieści się w furgonetce. Maszyna w poniedziałek pracowała jeszcze pod Szczecinem, gdzie budowana jest droga ekspresowa S3.

Dwie specjalne wywrotki, każda o ładowności 30 ton (wielka koparka zapełnia je pięcioma łychami wybranej ziemi), dotarły natomiast spod Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie jeszcze w poniedziałek pracowały na budowie obwodnicy tego miasta.

Wszystkie trzy maszyny musiały zostać przetransportowane do Wrocławia na naczepach, bo wywrotki są za duże, by dopuścić je do zwykłego ruchu, a koparce trzeba było rozmontować ramię - inaczej nie zmieściłaby się pod wiaduktami.

Ciężki sprzęt skierowano na południową część wykopu, pod trybuny nowego stadionu. Na razie urobek wywożony jest na hałdę, która co kilka dni będzie opróżniana mniejszymi wywrotkami, mogącymi jeździć po zwykłych drogach.

Prace te potrwają około pięciu tygodni. Po ich ukończeniu wykop będzie głęboki na 170 centymetrów, a w miejscach, gdzie będzie stać konstrukcja areny, głębokość sięgnie niemal trzech metrów.







POZNAŃ:





WARSZAWA:

Na metalowej konstrukcji stojącej obok rzeźby Sztafeta, na obrzeżu placu budowy przyszłego Stadionu Narodowego, robotnicy montowali w piątek biało-czerwone siatki.

To próbki przyszłej elewacji stadionu. 55-tysięczny obiekt ma przypominać wiklinowy koszyk. Obłożony będzie ażurową kratownicą o miedzianym i srebrnym kolorze. Z oddali będzie wyglądać, jakby był owinięty połyskującą metalicznie biało-czerwoną flagą. Od wewnątrz zaś przez siatkę kibice będą mogli oglądać panoramę miasta (na podobnych zasadach działają wielkie reklamy naklejane na szyby miejskich autobusów). - Kratownica z blachy przyjechała z Anglii. Montujemy ją, by sprawdzić, jaki powinien być rozstaw oczek, by było przez nie widać miasto - tłumaczy Leszek Chorzewski z pracowni JSK Architekci, która zaprojektowała stadion. Próbka elewacji będzie gotowa w poniedziałek.



WIELE CIEKAWOSTEK W FORMIE FOTOGRAFII ======> http://www.skyscrapercity...&postcount=6217

GDAŃSK:





W Rębiechowie ląduje samolot za samolotem, nabrzeża w trójmiejskich portach pękają w szwach. Bo o 20.30 na murawę Baltic Areny wybiegną Holendrzy i Szwedzi. Rozpocznie się pierwszy mecz Euro 2012 w Gdańsku.

Lotnisko jeszcze nigdy nie było tak oblężone. Tą drogą do Trójmiasta ściągają głównie kibice Holandii. Pomarańczowa fala wylewa się z terminalu do autobusów i taksówek. Na kilka dni zmieni oblicze miasta.

Traf chciał, że Holandia rozegra na Baltic Arenie wszystkie swoje mecze grupowe, a kibice "Pomarańczowych" są jednymi z najmobilniejszych i najbarwniejszych na świecie. Jeszcze rok temu lotnisko takiej liczby pasażerów naraz by nie przeżyło.

Ale dzięki budowie równoległej do pasa startowego drogi kołowania samoloty mogą odlatywać dosłownie co kilkadziesiąt sekund. A wcześniej odstępy były kilkuminutowe - maszyny musiały kołować po pasie startowym.

Tego dnia każdy pasażer na lotnisku im. Lecha Wałęsy czuje się jak w międzynarodowym hubie. Na bagaż kibice czekają po pół godziny, co przy tym ruchu i tak jest sukcesem. Nowy terminal działa od pół roku. Jego przepustowość znacznie przekracza codzienne potrzeby, jednak na Euro jest "na styk".

Wszystkie drogi dojazdowe do miasta są zakorkowane. Na Słowackiego wąskim gardłem jest nieskończony odcinek od Potokowej do Chrzanowskiego. Tam ciągle trwają prace budowlane. Z kolei ruch na Armii Krajowej wlecze się niemiłosiernie, bo mimo że dojazd z lotniska w okolice Chełmu - przez nowy imponujący węzeł Karczemki - zajmuje kilka minut, to wjazd do centrum jest zablokowany na Węźle Śródmieście. Zagranicznych kibiców specjalnie to nie dziwi, w końcu są w centrum dużego miasta, w samym środku dnia, do tego w czasie piłkarskich mistrzostw Europy.

Szwedzi docierają do Trójmiasta głównie promami. Małe terminale nie są w stanie obsłużyć takiej liczby pasażerów. Promy cumują przy wszystkich wolnych nabrzeżach, przy których ustawione są prowizoryczne namioty. Najgorzej mają ci, którzy wysiądą po prawej stronie Wisły. Nie dość, że mają daleko do centrum, to jeszcze po drodze nic ciekawego do oglądania. Gdyby gotowa była Trasa Sucharskiego, pod stadion dojechaliby w pięć minut, a tak pozostaje im tylko patrzeć, jak w Wiśle zatapiane są elementy przyszłego tunelu.

Szwedów przybyło kilkadziesiąt tysięcy. Gdańsk to najbliższe miasto ze wszystkich, w których rozgrywane jest Euro. A do tego rywal jest faworytem całych mistrzostw. W sumie w Trójmieście w ten poniedziałek witamy 100 tys. kibiców z całej Europy.

"Pomarańczowi" tworzą własne miasteczka, bo spędzą w Gdańsku ponad tydzień. Spać będą wszędzie, bo hotele, pensjonaty i kempingi już dawno są pozajmowane. Przez innych Holendrów. Szwedzi wyjadą jeszcze tej nocy lub następnego dnia, ale dziś liczbą przeciwnikowi nie ustępują.

Na stadionie mecz obejrzą 44 tys. kibiców, z czego niecałe 30 tys. to Holendrzy i Szwedzi. Reszta szuka miejsc w "fun zonach" - miejskich placach z telebimami. Jest ich w Trójmieście kilka. Najwięcej w Gdańsku. Na Długim Targu, pl. Zebrań Ludowych i przy stadionie. W Sopocie przy powstałym niedawno nowym centrum, a w Gdyni na Skwerze Kościuszki. Wszystkie wypełnione po brzegi. Niestety, są wygrodzone, bo na ich terenie można pić piwo tylko oficjalnego sponsora Euro - oczywiście za sowitą opłatą. Ale kto w takich chwilach liczy pieniądze?

Szwedzi upodobali sobie Gdynię, może dla tego, że jej mieszkańcom też bliżej do reprezentacji Szwecji. W końcu Arka Gdynia też jest żółto-niebieska.

W Sopocie wszystkich jest po trochu. W kurorcie nie robi różnicy, czy to dzień pracujący, czy wolny. Tu zabawa trwa 24 godziny na dobę. Kluby, puby, a nawet restauracje nie zamykają się na minutę.

Gdańsk na tydzień stał się stolicą Holandii, tak jak Berno 8 lat temu podczas mistrzostw w Austrii i Szwajcarii. Reprezentacja "Oranje" po raz kolejny jest wielkim faworytem, a głód sukcesów sprawił, że w kraju nikt nie myśli o niczym innym tylko o tytule. Do Gdańska przyjechała także połowa holenderskich dziennikarzy, nad miastem latają śmigłowce tamtejszych telewizji. Kibice na wszystkich słupach powywieszali pomarańczowe flagi. W knajpach właściciele wprowadzali holenderskie menu, można spotkać nawet policjantów z przewieszonymi pomarańczowymi chustami. O 18 w Rębiechowie wyląduje królowa Holandii, a zaraz po niej król Szwecji.

Gdańszczanie patrzą z niedowierzaniem. Nikt nie spodziewał się, że mistrzostwa będą takim świętem i zabawą. Ludzie bali się, że utykający w korkach kibice będą wściekli, wpadną i wypadną z miasta, zostawią po sobie tylko bałagan. Pomyliliśmy się, bo nawet kilkadziesiąt minut w korkach nie jest w stanie zepsuć humorów fanom piłki nożnej i turystom. Nie minął jeszcze pierwszy dzień mistrzostw w Gdańsku, a mieszkańcy już żałują, że na Baltic Arenie odbędą się tylko cztery mecze.



LUBIN:





LEGIA:







CRACOVIA:

Prezydent Majchrowski: Stadion Cracovii będzie budowany zgodnie z planem - cdn.

Decyzja UEFA eliminująca Kraków z grona gospodarzy EURO 2012 nie zagraża budowie nowego stadionu Cracovii. - Stadion Cracovii będzie budowany tak jak miał być budowany - oświadczył Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Wkrótce relacja dźwiękowa z briefingu z Prezydentem Jackiem Majchrowskim.

- Inwestycje Euro będą szły tak jak do tej pory Większość inwestycji budujemy z funduszy samorządowych. To co otrzymujemy to około 80 milionów na stadion Wisły. Pan minister Drzewiecki powiedział, że tutaj nic nie ulegnie zmianie mimo tej decyzji i pieniądze rządowe będą na to - oświadczył Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski na specjalnym briefingu zorganizowanym po środowej decyzji UEFA eliminującej Kraków z grona gospodarzy EURO 2012.

W najbliższym czasie planowano rozpoczęcie budowy nowego stadionu Cracovii, który miał być obiektem treningowym dla drużyn uczestniczących w EURO 2012. Zdaniem Prezydenta Krakowa budowa stadionu przy ul. Kałuży będzie realizowana zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem. - Stadion Cracovii będzie budowany tak jak miał być budowany - zapewnił dziennikarzy Prezydent Jacek Majchrowski.


  Stadion piłkarski - Ściegiennego


Obiekt w Kielcach bez mała kosmiczny

Autor: Michał Pol 02-04-2006,

- No powiedz pan, czy nie piękny? Czy nie jak cukiereczek? To nasze słoneczko. Jedyne takie w Kielcach na cały kraj! - mówi pan Antoni, sąsiad stadionu Korony, najnowocześniejszego w Polsce
Całe Kielce są dumne. - Już nie będziecie mówić, że "wieje jak w Kieleckiem". Teraz jak w telewizji pokażą Barce czy inny Arsenal będzie można powiedzieć: grają jak w Kieleckiem. Czy raczej - na kieleckim - stadionie. A jak, kielczanie potrafią - cieszy się lokalny dziennikarz.

Nowy, betonowo-stalowy obiekt powstał przy ul. Ściegiennego, tam gdzie kiedyś było boisko Błękitnych. - Trochę szkoda, bo człowiek tu na wagary uciekał. Wieczorkiem też można było przyjść, posiedzieć z dziewczyną - wzdycha jeden kibic. Budowa trwała 16 miesięcy. Jeszcze w noc przed sobotnim meczem z Zagłębiem Lubin układano kostkę brukową wokół stadionu, żeby widzowie nie musieli brodzić w błocie.

- Kostka na ostatnią chwilę, kasy zaczęły działać w ostatniej chwili. Ludzie po sześć godzin czekać musieli. Ale każdy mówi, że było warto. W każdym razie wstydu nie ma, jest duma. Szkoda tylko, że premier nie przyjechał. Ale jeszcze będzie miał okazję, bo chyba teraz reprezentacja będzie tu częstym gościem - mówi z nadzieją lokalny dziennikarz. I rzeczywiście, w sterylnie czystych, białych jak w szpitalu korytarzach we wnętrzu stadionu już huczy, że właśnie tu odbędzie się mecz eliminacji Euro 2008, Polska - Finlandia.

Nie ma lepszego...

Wnętrze imponujące i w Polsce niespotykane. Dwiema kondygnacjami, dachem i boiskiem bez bieżni, bardzo blisko trybun przypomina BayArena, gdzie gra Bayer Leverkusen. Tamten też jest niewielki - na 22 500 widzów. Oświetlenie - 1411 luksów, czyli tyle, ile wymaga UEFA do rozgrywania spotkań międzynarodowych. Nawet trener gości Franiszek Smuda, który wiele wspaniałych stadionów widział na świecie, cmokał z uznaniem. - Szkoda jedynie, że dach chyba za krótki. W razie deszczu pierwsze cztery rzędy na bank będą mokre. A w razie burzy, jak deszcz zatnie, to wszyscy - pokręcił tylko głową.

Stadion poświęcił biskup kielecki Marian Florczyk. "Nie ma lepszego od Jana Pawła II..." skandowało wraz z nim około 10 tys. kibiców. - Normalnie na trybuny przychodziło po 3 tys. Ciekawe, jak długo utrzyma się taka frekwencja - westchnął dziennikarz "Słowa".

Na boisko wbiegli piłkarze i... prysł czar, że wraz ze stadionem i poziom będzie jak z Bundesligi. "Ruszcie d..., ruszcie d..." już po 10 minutach musiały zachęcać trybuny najwyraźniej oszołomionych obiektem piłkarzy obu drużyn. Dopiero w drugiej połowie, po bramce dla gości gra nabrała "zachodniego" tempa. Po bramce na 0:1 któryś z krewkich kibiców Korony cisnął na murawę telefonem komórkowym. Na szczęście nie trafił w nikogo, ale czy wyłapała go któraś z 16 kamer monitoringu, ustalono już personalia i szykowany jest zakaz stadionowy? Tego na razie nie udało się nam ustalić. Pewne jest za to, że po meczu stadion zgodnie z planem ewakuacji opustoszał w ciągu 10 minut.

Poszła stąd sobie pierwsza drużyna

Dawny stadion Korony leży pięć minut drogi od nowego, lśniącego w mroku obiektu. Powiedzieć, że nie ma na nim psa z kulawą nogą byłoby nietaktowne. Za bramą baraszkują dwa radosne, zdrowe kundelki Mika i Bukiet. A w budynku klubowym nadal mieszka 70-letni Józef Tuga, który dba o boisko od ponad 30 lat. - Ile tu wzruszeń na tym boisku, ile awansów, ile spadków. Inne czasy były. Jeździłem po Polsce, kupowałem do Korony zawodników. Ale za dwie pralki dobrego piłkarza miałem, nie to co dzisiaj, że od razu milion trzeba dać - wspomina Tuga, w latach 50. napastnik ŁKS.

- No i poszła stąd sobie pierwsza drużyna, co zrobić. Siłą bym jej nie zatrzymał. Nowoczesność zawsze wygrywa. Tam wielkie piętrowe trybuny, obiekt bez mała kosmiczny. A tu wał. Z czym do ludzi. Cieszę się, że przynajmniej "koronki" mi zostawili. Grupy młodzieżowe będą tu trenować. Może jakiegoś dobrego juniora wychowamy - mówi smętnie. Ale dalej ma zamiar wstawać o 4. rano. - Wiadomo, boisko niszczy się. To ja wiadereczko z ziemią, każdą dziurkę zasypię, trawką przykryję. Podleję, wapna podsypię. Taki jestem, lubię tę robotę. Z nowym stadionem nic nie będę miał wspólnego. Co najwyżej doradzić mogę. Już raz mnie nie posłuchali. Kto to folią trawę przykrywa i od dołu grzeje? Ostrzegałem! A tlenu trawce nie dali i się trawka upiekła - mówi.

Pan Józef wytrzymał na meczu otwarcia nowego stadionu tylko jedną połowę i nie oglądając bramek, wrócił na stary stadion. - Na wszelki wypadek kotłownię chciałem przygotować, gorącą wodę włączyć. A nóż, na nowym obiekcie coś nie zadziała i chłopaki przyjdą tu się umyć - mówi. I po chwili ściska rękę... Grzegorza Piechny, który wpadł odświeżyć się w starym budynku. - Stare boisko jeszcze się przyda. W czerwcu zrobię generalny remont płyty. Na wszelki wypadek. Jak im źle będzie, nie będą wygrywać, czy coś innego im nie podpasuje, będą mieli gdzie wrócić.



Stadiony OE: poza Kielcami zimno, ciemno, nieprzyjemnie

Autor: G. Kubicki

Największy, 30-tys. stadion ma Zagłębie Lubin. To jednak jedyny obiekt, który nie ma licencji PZPN (brak wystarczającej liczby miejsc pod dachem oraz tylko 7,5 tys. miejsc siedzących), dlatego Zagłębie gra na nim warunkowo.
Tyle samo krzesełek, ale za to wypełniają one 100 proc. trybun, ma dużo mniejszy stadion Górnika Łęczna. Wszystkie miejsca siedzące mają jeszcze: Legia Warszawa (13 662 miejsca), Wisła Kraków (15 500), Amica Wronki (5300), Cracovia (6500), Pogoń Szczecin (17 500), Wisła Płock (12 300), Groclin Grodzisk (6800) i Korona (14 650).

Najmniej krzesełek jest na stadionie w Wodzisławiu. Mecze Odry może obejrzeć na siedząco tylko 3 tys. widzów (pojemność stadionu 6620 miejsc).

Każdy stadion spełnia wymóg licencyjny związany z monitoringiem, w wielu miastach na stadionie i w jego okolicach działa nawet ponad 20 kamer.

Nie wszędzie jest za to podgrzewana murawa, o czym przekonaliśmy się na początku rundy wiosennej. Będzie to wkrótce wymóg licencyjny, a na razie nie spełniają go w Lubinie (ma powstać jesienią), Płocku (prace ruszą po zakończeniu tego sezonu), Wodzisławiu (po zakończeniu sezonu), Zabrzu (czerwiec 2006), Gdyni (lipiec 2006), Bełchatowie (będzie przed nowym sezonem) i Łęcznej (początek prac w maju).

Najlepsze oświetlenie jest na stadionach Groclinu (do 2555 luksów) i Pogoni (do 2300), choć największe natężenie światła jest rzadko wykorzystywane. Najmniejsza minimalna moc oświetlenia - 1200 luksów - jest na stadionach w Zabrzu i Gdyni.

Największe boiska mają Zagłębie (110x70 m) oraz Polonia (106x75). Najmniej biegania mają piłkarze w Zabrzu, gdzie boisko ma wymiary 102x66 m.

Jakość stadionów w Polsce jest słaba, a Kielce mogą być wzorem nawet dla największych miast, nawet Warszawy. - Budowa nowego stadionu jest ważniejsza niż zdobycie mistrzostwa Polski - mówił jeszcze w styczniu prezes KP Legia Piotr Zygo. Stadion Legii spełnia normy licencyjne, ale nie zadowala właściciela klubu - firmy ITI. Inwestując w Legię przed dwoma laty, oczekiwali oni, że na Łazienkowskiej powstanie Stadion Narodowy na 35 tys. miejsc. Według zapewnień władz miasta budowa miała się rozpocząć wiosną tego roku, a tymczasem nie zakończono jeszcze przetargu. Nowy stadion na Legii nie będzie też narodowym, bo taki ma powstać pod kątem finałów ME 2012 na Stadionie Dziesięciolecia. Także ma mieć 35 tys. miejsc. Wybudowany zostanie obok obecnego stadionu. Być może będzie miał zasuwany dach. Do przetargu stanęły trzy konsorcja, w tym ITI Holding z niemieckim partnerem budowlanym.